Zdobywanie klientów

Jak wygląda pierwsza rozmowa z lokalną firmą o prowadzeniu profilu

14 sierpnia 2026 · czas czytania 7 min

Pierwszy kontakt decyduje, czy będzie drugi. Najczęstszy błąd polega na opowiadaniu o sobie i swojej ofercie zamiast o konkretnej rzeczy, którą widać w profilu rozmówcy. Poniżej struktura, która ten błąd usuwa.

Dwie osoby rozmawiające przy stoliku w kawiarni
fot. Vitaly Gariev / Unsplash

Rozmowa o tej usłudze ma jedną przewagę nad większością ofert, które trafiają do małej firmy: da się ją zacząć od czegoś, co rozmówca może sprawdzić w telefonie w trakcie rozmowy.

Od czego zacząć pierwszy kontakt?

Od jednej konkretnej rzeczy zauważonej w profilu tej firmy, a nie od przedstawienia siebie i swojej oferty.

Różnica jest łatwa do pokazania na przykładzie. Wiadomość zaczynająca się od „zajmuję się prowadzeniem profili firm w Google i chciałbym zaproponować współpracę" jest wiadomością o nadawcy. Właściciel warsztatu dostaje takich kilka tygodniowo i zamyka je po trzech słowach.

Wiadomość, która zaczyna się od tego, że w profilu firmy ostatnie zdjęcie pochodzi sprzed dwóch lat, a najbliższy konkurent dodaje po kilka w miesiącu, jest wiadomością o odbiorcy. Można się z nią nie zgodzić, ale trudno ją zignorować.

Warunkiem jest realne otwarcie profilu przed napisaniem. Wysyłka tej samej treści do sześćdziesięciu firm z podmienioną nazwą jest rozpoznawalna natychmiast i psuje wrażenie skuteczniej niż brak kontaktu.

Czego nie mówić w pierwszej rozmowie?

Nie należy obiecywać konkretnej pozycji w wynikach, konkretnej liczby klientów ani terminu, w którym te efekty nastąpią.

Są ku temu dwa powody. Pierwszy jest praktyczny: wyniki lokalne zależą od odległości szukającego, więc ta sama firma bywa widoczna inaczej z różnych części miasta i obietnica „pierwszego miejsca" jest niemożliwa do dotrzymania w każdym punkcie. Drugi jest poważniejszy: obietnica bez pokrycia wraca przy pierwszym rozliczeniu i kończy współpracę.

Bezpieczniejsza i skuteczniejsza jest wypowiedź o pracy, a nie o wyniku. Co zostanie zrobione, w jakim rytmie i po czym klient pozna, że to się dzieje.

Jak przejść do rozmowy o cenie?

Przez podanie widełek i wyjaśnienie, co decyduje o miejscu w tych widełkach, zamiast unikania tematu do końca rozmowy.

Odwlekanie ceny działa na niekorzyść obu stron. Rozmówca przez cały czas zastanawia się, ile to będzie kosztować, zamiast słuchać. Podanie przedziału na wczesnym etapie usuwa to napięcie i odsiewa osoby, dla których to nie jest wydatek na teraz.

Co robić po pierwszej odmowie?

Zanotować firmę i wrócić do niej po kilku tygodniach, ponieważ odmowa najczęściej dotyczy momentu, a nie usługi.

Mała firma ma sezony. Warsztat przed zimą, gastronomia w wakacje, salon przed świętami. „Nie teraz" wypowiedziane w najgorętszym tygodniu roku znaczy coś zupełnie innego niż to samo zdanie w miesiącu bez ruchu.

Dlatego prosta lista z datą kontaktu i krótką notatką jest w tej pracy skuteczniejsza niż zwiększanie liczby nowych zaczepień. Druga wiadomość do firmy, która już raz nas widziała, ma inny odbiór niż pierwsza.

Częste pytania

Lepiej napisać czy zadzwonić?

Obie drogi działają, ale w innym rytmie. Wiadomość daje czas na przygotowanie konkretów i nie wymaga trafienia w wolną chwilę rozmówcy. Telefon daje szybszą odpowiedź, ale wymaga dobrego momentu i odporności na krótkie ucięcie rozmowy.

Ile firm trzeba zaczepić, żeby zdobyć klienta?

Nie ma wiarygodnej średniej i każda podana liczba byłaby zmyślona. Można natomiast założyć, że pierwsze kontakty wypadają najgorzej, bo dopiero na nich ustala się sposób mówienia o usłudze.

Co zrobić, gdy firma mówi, że już ktoś to prowadzi?

Warto podziękować i zapytać, czy można odezwać się za jakiś czas. Współpraca z agencją bywa krótka, a osoba, która odezwała się kulturalnie i została zapamiętana, jest pierwsza w kolejce, gdy współpraca się kończy.

Szablony pierwszej wiadomości i całej rozmowy

Kurs zawiera gotowe wiadomości, odpowiedzi na typowe obiekcje i plan pierwszych trzydziestu dni.

Zobacz kurs

Przeczytaj też

Jakie branże lokalne najbardziej potrzebują dobrze prowadzonego profilu w Google Najczęstsze błędy w profilach firm, które widać z zewnątrz